W świecie stylizacji paznokci coraz częściej pojawia się hasło TPO – szczególnie w kontekście składu lakierów hybrydowych. Ale co tak naprawdę oznacza ten skrót? Dlaczego zaczęto o nim mówić i co to znaczy dla Ciebie jako stylistki?
Czym jest TPO?
TPO to skrót od Tripropylene Glycol Diacrylate – składnika chemicznego należącego do grupy akrylanów, który może występować w lakierach hybrydowych, żelach i innych produktach do stylizacji paznokci. Substancja ta jest wykorzystywana jako monomer – odpowiada za właściwości utwardzające, elastyczność i trwałość produktu po utwardzeniu w lampie UV/LED.
Skąd całe zamieszanie wokół TPO?
Od kilku lat TPO znalazło się pod lupą europejskich instytucji regulujących bezpieczeństwo kosmetyków. Powód? Coraz częstsze przypadki alergii kontaktowej u stylistek i klientek – głównie na skutek długotrwałego kontaktu ze składnikami chemicznymi w produktach do paznokci.
W marcu 2024 roku Komisja Europejska zaktualizowała rozporządzenie 1223/2009, dodając TPO do załącznika II, czyli listy substancji zakazanych w kosmetykach. Zgodnie z przepisami:
- Do 31 sierpnia 2025 roku dozwolona jest sprzedaż produktów zawierających TPO,
- Od 1 września 2025 roku obowiązuje zakaz sprzedaży i wprowadzania do obrotu kosmetyków zawierających TPO na terenie Unii Europejskiej,
- Stylistki mogą nadal korzystać z produktów zakupionych wcześniej, jeśli już znajdują się na stanowisku pracy – przepis dotyczy tylko sprzedaży, a nie użytkowania.
Co to oznacza dla Ciebie jako stylistki?
- Świadome zakupyWarto zacząć zwracać uwagę na skład produktów, których używasz lub planujesz zakupić. Tripropylene Glycol Diacrylate (TPO) będzie od września 2025 roku zakazany w sprzedaży, dlatego warto powoli przechodzić na produkty o nowoczesnych, bezpiecznych składach.
- Bezpieczeństwo pracy i klientekZmiany prawne mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa – zarówno dla stylistek, które codziennie pracują z produktami do stylizacji paznokci, jak i dla osób, które z tych usług korzystają.
- Świadomy wybór marekW TRYLOVEME jesteśmy świadomi nadchodzących zmian i stopniowo dostosowujemy naszą ofertę do nowych przepisów. Pracujemy nad tym, by nasze formuły były nie tylko trwałe i piękne, ale przede wszystkim zgodne z przepisami prawa i bezpieczne dla skóry.
Dlaczego warto o tym mówić?
Świadomość składu produktów, których używasz na co dzień, to nie tylko kwestia przepisów, ale też profesjonalizmu i zaufania klientów. Twoje klientki coraz częściej pytają o „bezpieczne produkty” – Ty jako stylistka możesz być dla nich wiarygodnym źródłem wiedzy i wsparcia.
Pamiętaj:
Od 1 września 2025 roku sprzedaż produktów zawierających TPO będzie zabroniona w całej Unii Europejskiej. Jeśli jesteś stylistką, która chce działać w zgodzie z przepisami i dbać o komfort klientek – już teraz warto zaplanować stopniowe przejście na produkty o nowoczesnych i bezpiecznych składach.
Bądź na bieżąco – wkrótce będziemy informować o kolejnych zmianach i aktualizacjach w naszej ofercie. 💌